sobota, 3 września 2011

sobota .


nie lubię sobót. jakieś takie nudne zawsze są. wstałam rano, posprzątałam, upiekłam placek, żeby było coś słodkiego do kawy ;) i teraz siedzę . Ilona wróci pewnie pod wieczór, więc dziś pewnie nic nie będzie ze spotkania . niedaleko jest jakiś festyn czy coś . nawet nie wiem po co to, z jakiej okazji i co tam będzie. nie mam ochoty tam jechać, nawet nie miałabym z kim pewnie . trudno, posiedzę w domu, może wybiorę się na jakieś zdjęcia ? oo, albo oglądnę coś fajnego . zobaczymy . 

a dla Was kilka zdjęć, które zrobiłam wczoraj;)








2 komentarze:

  1. u mnie sobota jesczze ujdzie najgorsza jest niedziela ;/
    wpadniesz do mnie? :)

    OdpowiedzUsuń

będzie mi bardzo miło, jeżeli napiszesz co sadzisz o moim blogu i o mnie ;)